Bezdomny

Hobo to 2D bijatyka-platformówka, w której wcielasz się w agresywnego bezdomnego, włóczysz się po mieście i okładasz przechodniów, policjantów oraz innych wrogów, odblokowując coraz bardziej szalone i „obrzydliwe" kombinacje ciosów.
Na początku gry bezdomny o przydomku Hobo śpi przy śmietnikach, dopóki policjant brutalnie go nie budzi i nie przegania. Bohater nie jest z tego zadowolony — wpada w furię i postanawia „zemścić się" na całym świecie. Od tej chwili przejmujesz kontrolę i zaczynasz bójkę dosłownie z każdym, kto stanie ci na drodze.
Następnie przemierzasz ulice miasta: na każdym ekranie pojawiają się nowe grupy wrogów — pracownicy wysypiska, przechodnie, sprzątacze, sportowcy i inni. Żeby przejść do kolejnej strefy, musisz ją „oczyścić", pokonując wszystkich przeciwników, a na samym końcu czeka na ciebie wzmocniony boss.
Główna mechanika to klasyczny 2D beat'em up: poruszasz się od lewej do prawej, walczysz pięściami i nogami, podnosisz przedmioty i stopniowo odblokowujesz nowe kombinacje ciosów — wiele z nich zbudowanych jest na groteskowym humorze z pluciem, soplicami, bekaniem, puszczaniem gazów i wymiotami.
Poziomy trudności i nauka gry
Przed rozpoczęciem możesz wybrać poziom trudności — zazwyczaj dostępne są tryby łatwy, normalny i trudny, co pozwala dopasować grę do własnych umiejętności i doświadczenia. Na łatwym poziomie wrogowie zadają mniej obrażeń i poruszają się wolniej, a na trudnym szybciej cię otaczają i wymagają starannego pozycjonowania.
Rozgrywka jest skonstruowana tak, żeby nawet początkujący gracz szybko łapał o co chodzi: na starcie bohater dysponuje tylko podstawowymi ciosami, a w trakcie gry pojawiają się okienka z podpowiedziami — informują, jakie nowe combo zostało odblokowane i jak je wykonać.
Walka i combo: „brudna" bijatyka
Na początku walka jest prosta: podchodzisz do wroga i na zmianę uderzasz pięścią i nogą, żeby nie dać mu się zbliżyć i przewrócić. Jeśli uda ci się powalić przeciwnika, możesz podejść i dobić go, zanim wstanie.
W miarę postępów gra zaczyna dodawać charakterystyczne „brudne" ciosy — to właśnie za nie pokochano Hobo. Tabele combo dla tej części pokazują następujące kombinacje klawiszy i efektów:
- A + A + S — splunięcie (spit), bohater pluje w przeciwnika.
- S + S + A — smarki (snot), atak z wykorzystaniem nosa.
- A + S — kaszel/beknięcie (cough/burp), krótki atak z bliskiej odległości.
- S + A — gaz (fart), cios z efektem na dalszym planie.
- A + S + A — wymioty (barf), które trafiają kilku wrogów jednocześnie.
- S + A + S — jeszcze brutalniejszy atak związany z defekacją (poop/poo), pojawiający się na późniejszych etapach.
Takie ciosy nie tylko zadają obrażenia, ale też pozwalają kontrolować tłum — wymioty na przykład trafiają kilku wrogów naraz, a splunięcie pomaga utrzymać dystans. Wizualnie wszystko utrzymane jest w kreskówkowej, lecz celowo szokującej stylistyce, dlatego gra bardziej pasuje nastolatkom i dorosłym niż małym dzieciom.
Przeciwnicy, przedmioty i otoczenie
Na drodze bohatera pojawiają się różne typy wrogów: na początku są to robotnicy wysypiska i pierwsi policjanci, potem coraz bardziej zróżnicowani mieszkańcy miasta.
Niektórzy mają broń lub ulepszone ataki, a niekiedy wrogowie mogą trafić się nawzajem własnymi ciosami — wystarczy odpowiednio ustawić ich w szeregu.
Otoczenie to nie tylko tło — na poziomach leżą butelki, śmietniki i inne przedmioty, które można podnieść i wykorzystać w walce. Na przykład podnosisz butelkę klawiszem uderzenia pięścią i rzucasz nią we wroga, żeby go ogłuszyć lub dobić z dystansu.
Każdy nowy ekran to kolejny kawałek miasta z własnymi detalami: płoty, śmieci, szyldy i inne elementy, które budują klimat „brudnej" miejskiej dzielnicy, gdzie bohater urządza swój bunt.
Postęp, hasła i kolejne podejścia
W trakcie przechodzenia poziomów docierasz do określonych punktów, po których gra wyświetla hasło — możesz je zapisać i następnym razem zacząć nie od początku, lecz właśnie od tego miejsca.
Jeśli skończy ci się zdrowie, bohater pada, a w wersjach przeglądarkowych zazwyczaj musisz albo zrestartować bieżącą strefę, albo skorzystać z ostatniego hasła, żeby nie przechodzić gry od nowa.
Wzrost trudności przejawia się nie tylko w liczbie wrogów, ale też w tym, jak często atakują jednocześnie — zmuszając cię do korzystania z odblokowanych już combo, biegania i przedmiotów z otoczenia, zamiast po prostu spamowania podstawowymi ciosami.
Dla kogo jest ta gra
Hobo to szorstki, ale komediowy beat'em up z czarnym humorem, w którym cała powaga tematu bezdomności zamienia się w karykaturalny „wybuch złości" bohatera na cały świat.
Pod względem sterowania i podstawowej mechaniki gra jest prosta i przejrzysta: kilka klawiszy, kolejne poziomy i podpowiedzi dotyczące nowych combo — dlatego poradzi sobie z nią nawet początkujący gracz.
Jednak ze względu na mnóstwo celowo obrzydliwych ciosów i bójki praktycznie z każdym napotkanym Hobo bardziej pasuje nastolatkom i dorosłym, którzy rozumieją, że to przerysowany żart — a nie wzorzec zachowania z prawdziwego życia.
Jak grać w Hobo?
Ruch: strzałki
Kopnięcie: S
Cios, podnieś przedmiot: A
Pauza: P
Jaki jest gatunek gry Hobo i jaki jest jej główny cel?
Hobo to 2D beat'em up (bijatyka-platformówka), w której wcielasz się w bezdomnego i przechodzisz przez serię miejskich poziomów, pokonując kolejne fale wrogów i odblokowując coraz potężniejsze oraz coraz bardziej „obrzydliwe" ciosy bojowe.
Jakie ciosy i kombinacje ma postać w Hobo?
Na początku dostępne są podstawowe uderzenia ręką i nogą, jednak w miarę postępów odblokowywane są kombosy takie jak plucie (A + A + S), „smarki" (S + S + A), beknięcie lub kaszel (A + S), atak gazowy (S + A), wymiotowanie (A + S + A) oraz inne specjalne ciosy.
Czy sterowanie w Hobo jest trudne do opanowania?
Sterowanie jest dość proste: strzałki odpowiadają za ruch i bieg, A to uderzenie ręką i podnoszenie przedmiotów, S to uderzenie nogą, a P pauzuje grę i wyświetla listę już odblokowanych kombinacji, dzięki czemu nawet początkujący szybko się przyzwyczaja.
Czy Hobo ma fabułę, czy to tylko bójka dla samej bójki?
Gra posiada wstęp fabularny: bezdomnego budzi i przegania policjant, po czym rozgniewany bohater wędruje przez miasto i bije się z każdym, kto stanie mu na drodze, a kolejne poziomy tworzą małą „podróż" przez dzielnice zakończoną walką z bossem.
Czy Hobo jest odpowiednia dla dzieci?
Pod względem sterowania i struktury poziomów gra jest prosta, jednak ze względu na celowo grubiański humor, liczne „obrzydliwe" ciosy i nieustanne bijatyki Hobo jest częściej polecana nastolatkom i dorosłym, którzy rozumieją, że to co się dzieje to komediowa przesada, a nie wzór do naśladowania.



















































































